środa, 8 sierpnia 2012

od Shadow- napaść

Tak sobie spacerowałam po lesie szukając jakieś padliny nie miałam sił polować.Nagle zaatakował mnie jakiś nie znajomy wilk rzuciła się na gardło walczyliśmy do upadłego udało mi się uwolnić
-Ty s**o-zawrzeszczał
Ogarneło mnie nie nawiść zatakowałam ponownie tylko że ja pierwsz dotarłam do gardła dusił się i umarł zostawiłam jego martwe ciał i to juz chyba cud znalazłam padlina zaczełam jeśc ale kiedy jadłam gardło mnie bolało wruciłam do watahy obolałą i pokrwawiona

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz