Patrzyłam w niebo bo raczej nic innego mi nie zostało.
-Odchodzę
- CO?!
- To co słyszałaś calineczko
Odwróciłam się ze wściekłością i powlaiłam go na ziemię.
- TYLKO NIE CALINECZKA!!! Ale jak to... odchodzisz?
- Tak to
I poszedł. Nie wiem czemu- ale coś musiało się stać...
-Odchodzę
- CO?!
- To co słyszałaś calineczko
Odwróciłam się ze wściekłością i powlaiłam go na ziemię.
- TYLKO NIE CALINECZKA!!! Ale jak to... odchodzisz?
- Tak to
I poszedł. Nie wiem czemu- ale coś musiało się stać...