czwartek, 9 sierpnia 2012

od Aliis- powrót Feniksa wroga cz.1

Poszłam na polowanie,gdy już prawie udało mi się złapać dostojną (i pewnie smaczną) sarnę,zaatakował mnie ten sam feniks który nazwał mnie INNĄ! Jak go zobaczyłam prawie szlak mnie trafił.
A: JAK CIE DORWĘ ROZSZARPIĘ CIĘ NA STRZĘPY I NIC PO TOBIE NIE ZOSTANIE! TO JUŻ OSTATNIE NASZE SPOTKANIE!-wkurzyłam się
F: Skoro chcesz żeby było ostatnie to będzie...tylko zobaczymy kto kogo rozszarpie.-uśmiechnął się wrogo i zaczął zadawać mi liczne rany
Ja też próbowałam go zaatakować ,ale zraniłam tylko trochę jego dziób i ogon.Ten nie przestawał mnie atakować,a nie miałam już siły walczyć.Na dodatek miałam przez niego złamaną nogę i krwawiłam musiałam się wycofać.Ostatkami sił pobiegłam do jaskini i próbowałam zatamować krwotok.Ale nigdy nie krwawiłam aż tak mocno ,a jestem tylko wojowniczką a nie medyczką!Próbowałam wszystkiego...myślałam że umieram,lecz nadal próbowałam zatamować krwawienie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz